Kategorie
- Bez kategorii
- Biznes
- Elektronika
- Finanse
- Firmy
- Hobby, rozrywka
- Internet
- Komputery
- Motoryzacja
- Nauka
- Pozycjonowanie
- Sklepy
- Sport
- Sztuka
- Turystyka
- Usługi
- Zdrowie
Archiwa
- maj 2012
- kwiecień 2012
- marzec 2012
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
- listopad 2011
- październik 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
- luty 2011
- styczeń 2011
- grudzień 2010
- listopad 2010
- październik 2010
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- maj 2010
- kwiecień 2010
- marzec 2010
- luty 2010
- styczeń 2010
- grudzień 2009
- listopad 2009
- październik 2009
- wrzesień 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- czerwiec 2009
- maj 2009
- kwiecień 2009
- marzec 2009
- luty 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008
Meta
Tagi
Polecamy
Zdrowa żywność nie zawsze zdrową
06th listopad 2008
Zwykłemu konsumentowi wydaje się, że jeśli uda się do supermarketu i zakupi produkt, który producent określił mianem zdrowej żywności, to tak jest w istocie. Osoby takie są przekonane, że jeśli na opakowaniu produktu występują symbole witamin, bądź wprost napis głosi „zdrowy serek” czy „zdrowe parówki” to produkt ten został w rzeczywistości przygotowany w zgodzie z wszelkimi normami. Tymczasem, zdrowa żywność niekoniecznie ma rzeczywiście dobroczynny wpływ na nasz organizm. Wpływają na to dwie rzeczy. Pierwszą jest brak umiaru konsumentów, drugą, brak odpowiednich przepisów w polskim prawie.
Przykładowo, jeśli uważamy że błonnik w formie instant dodawany do naszego posiłku jest zdrowym dodatkiem, bywamy w błędzie. Oczywiście sam błonnik jako taki, jest zdrowy, ale jeśli dodamy go za dużo, może spowodować zaparcia i inne negatywne konsekwencje. Kolejnym problemem jest brak prawodawstwa. Każdy producent może nazwać swoje produkty zdrowymi. Jedynie ekożywność pochodząca z ekologicznych upraw jest prawnie chroniona i musi spełnić rygorystyczne normy. Aby nazwać zaś cokolwiek zdrowym, wystarczy dodać do produktu garść witamin, nierzadko nie wchłanialnych w danej formie przez nasz organizm