Zakup biustonosza

26th styczeń 2010

Zajrzałam do środka, ku mojemu zdziwieniu wyciągnęłam biustonosze, które 5 lat temu naszykowałam do wyrzucenia. Tym razem nie zastanawiając się wyrzuciłam je do worka na śmiecie. Co jeszcze dzisiaj mnie czeka a może teraz coś dobrego. I chyba tak miało być bo zaraz po południu puściłam SMS do radia zet i wygrałam pięćdziesiąt tysięcy.

Teraz do bólu głowy doszły bóle brzucha. Dzień zaczynał się okropnie. Do pracy wybrałam się jak zwykle ale autobus nie przyjechał okazało się, że tir zablokował całą drogę i nie było przejazdu. Zadzwoniłam do szefowej i wyjaśniłam sytuację. Wzięłam dzień wolnego. Postanowiłam zrobić porządek w szafach. Wyjęłam wszystkie ubrania, umyłam szafę w środku i zaczęłam po kolei wieszać ciuchy. Moją uwagę zwróciła reklamówka i to bardzo stara.

Dzisiaj przemykając obok sklepu zauważyłam na wystawie przecenione biustonosze. Nie mogłam zajść do środka ponieważ śpieszyłam się na autobus. Jutro na pewno wejdę i sprawdzę cenę. Jeżeli cena nie będzie za duża wówczas kupię może cztery biustonosze a jeżeli będą kosztowne to jeden. W sobotę jestem zaproszona na imprezę imieninową do koleżanki z pracy. A ponieważ jest naszą szefową więc zapewne będzie dużo osób. Mam zamiar kupić sobie coś nowego. Jutro pochodzę po sklepach może coś znajdę. Rano wstałam z bólem głowy ale to jeszcze nic w porównaniu z tym co wyjęłam z pralki. Moje dwa biustonosze były ufarbowane na niebieski kolor.

Bałam się tym razem o moje serce. Po dwóch godzinach nastąpiło uspokojenie i zaczęłam planować wydatki na szerszą skalę. Na pewno biustonosze które oglądałam na wystawie sobie kupię bo już mnie stać nawet jak ich cena będzie wysoka.

Rozejrzę się za kostiumami plażowymi z tym, że biustonosze muszą być bez ramiączek. Może jeden z ramiączkami i jednoczęściowy. Planów cała masa tylko czy przyślą wygrane pieniądze, bo dzień zaczął się pechowo, koniec też może być słaby.