Wypadki w pracy

01st marzec 2010

Wypadki w Kopalni Wujek-Śląsk, a kilka dni później w kopalni Bielszowice, wpisały się w tragiczną tradycje regionu. Dlatego, jak każdego roku, w obchodach tradycyjnej Barbórki radość i wdzięczność za dotychczasową opiekę, przeplatać będą się z zadumą, refleksją, ale i nadzieją, iż takie tragedie więcej się nie powtórzą. Bo przecież nikt nie przyzna się do wiary w przesądy.

W kopalni wypadek przy pracy nie jest zjawiskiem nowym. Trudne warunki geologiczne, często ludzki błąd lub zaniedbanie, zawodność maszyn sprawiają, iż wypadki na kopalniach były, są i prawdopodobnie będą zawsze.

Zbiorowy wypadek przy pracy, w którym ginie kilka lub kilkanaście osób jest wydarzeniem, które porusza nasze serca i wyobraźnię. Także w tym roku smutnej tradycji stało się zadość.

Na Śląsku, od niepamiętnych czasów istnieje przesąd, że Święta Barbara, patronka górników co roku na swoje święto, przypadające czwartego grudnia, zbiera należną jej ofiarę. Nieprawdopodobnym zbiegiem okoliczności nazwać można jedynie powtarzające się rok rocznie późną jesienią, przed tradycyjną Barbórką, poważne, najczęściej tragiczne wypadki w górnictwie.