Zbliżający się początek roku dostarcza wymażone pobudzenie gospodarcze. Topniejące wskaźniki zmieniły kierunek na rosnący. Zapełnione już hale firm handlujących maszynami, które powstrzymywały inwestycje, aktualnie powiększają obroty i już teraz przyjmują nowe obrabiarki. Coraz większe zapotrzebowanie firm na maszyny CNC znaczy o powiększeniu zamówień i produkcji.

Przemyślmy to jak Przedsiębiorstwa postępują w czasie kryzysu? Aby odpowiedzieć na to pytanie należy przemyśleć to jak sami robilibyśmy jakby to nasza własna fabryka stanęła na krawędzi. W pierwszej kolejności potrzebne byłyby nam środki pieniężne i aby je uzyskać, trzebaby wysprzedać maszyny CNC i samochody. Od jakich rozpoczęlibyśmy ? Na pewno od najprościej zbywalnych. A które z nich, niezbędne do działania biznesu, zabezpieczylibyśmy sobie ? Z pewnością te najlepsze. W myśl tej taktyki na rynek wtórny skierowane zostało nie mało niedrogich maszyn o złych właściwościach.

Rynek krajowy pokryła rzeka mizernej jakości maszyn CNC Chińskich oraz bezwartościowych obrabiarek z upadających przedsiębiorstw. Ceny maszyn obniżyły się ale czy klasa wykonania została ta sama? Fala załamania, jaka wymyła z zakładów produkcyjnych wszystkie niepotrzebne, wyrobione obrabiarki skonfrontowała się z falą maszyn Chińskich, co sprawiło, że pułap cen tego asortymentu istotnie obniżył się. Niedrogie maszyny CNC z Chin, aby miały siłę skutecznie mierzyć się z maszynami używanymi, staniały jeszcze , a co z tym się wiąże ich jakość zamiast zwiększyć się, to bez przerwy zmniejsza się. Taka tendencja uwarunkowana jest wojną cenową, która nie sprzyja powiększaniu jakości.

Ogromna ilość obrabiarek, która wystawiana jest w takich systemach jak serwisy ogłoszeniowe, jest słabej jakości. Liczba zakładów, które trudniły się rzetelną sprzedażą maszyn jest jednakowa jak przed recesją. Nowopowstałe firmy zajmujące się obrabiarkami używanymi, zwykle nie posiadają wyspecjalizowanej załogi dokonującej selekcji obrabiarek, a w czasie robienia zakupów przeważnie kierują się niską ceną, a nie dobrą jakością przejmowanych obrabiarek. Komis maszyn, który ma swóją powierzchnię magazynową, każdorazowo będzie dokonywał doboru obrabiarek CNC, bo ma ograniczoną przestrzeń magazynową oraz komis obrabiarek liczy na dobry zwrot z włożonych pieniędzy.

Firmy, które nie zlikwidowały się w trakcie szczytu fali dekoniunktury, przypadającej na pierwszy kwartał 2009 roku, dzięki rosnącym zleceniom stanęły na nogi i zaczęły zwiększać zatrudnienie. Wysłużone maszyny CNC, które sprzedano w trakcie załamania gospodarczego, zastępowane są nowoczesnymi. Popyt, jeszcze nie jest taki jak przed dwoma laty ale wykazuje kierunek wzrostowy. Koszty zakupu nowych maszyn CNC stopniały o pięćdziesiąt procent i mobilizują do zakupu. W tej chwili należy przeanalizować to jak naciągnięte i nieadekwatne do ich prawdziwej wartości były koszty maszyn w okresie rozkwitu przemysłowego.