Twoje zdjęcia w sieci

20th marzec 2010

Wielu moich znajomych w ostatnim roku zdecydowało się na pokazywanie fotek w galeriach w sieci. Jeden z moich znajomych powiedział nawet, że co czwarta jego fotka umieszczona jest w Internecie. Oczywiście możliwość publikowania zdjęć wynika z ich treści i umiejętności fotografującego. Niemniej jednak bardzo dużo tych publikacji nie powinno być pokazywanych publicznie z powodu podstawowych braków, zarówno w kompozycji, jak i w podstawowym doborze ustawień ekspozycji. Wydaje mi się, że wielu internautów osób rozumuje na zasadzie; kupiłem nowoczesny aparat Canon, HP czy Samsung, w związku z czym na pewno fotografie same zrobią się dobre.

Coraz więcej fotografów ma wystarczające doświadczenie, żeby w sposób półprofesjonalny wykorzystać warsztat jaki umożliwia oprogramowanie - nawet darmowo - nie trzeba od razu wydawać kilku tysięcy złotych. Wielokrotnie po poprawkach fotka jest nie do poznania, co ciekawe w przeciwieństwie do czasów początków grafiki komputerowej, kiedy ukrywano fakt cyfrowego zmieniania fotografii, obecnie raczej się tym chełpi. Zresztą efekty potrafią zrobić kolosalne wrażenie.

Nieliczni użytkownicy galerii w sieci tylko pokazują zdjęcia, a nie biorą udziału w dyskusjach. Większość osób tak naprawdę, zaczyna tę zabawę po to, żeby nawiązywać kontakt z ludźmi, którzy mają podobne hobby. Aktywność dyskusji pod niektórymi otkami jest niesamowita, pojawiają się setki komentarzy. Bywa, że są to dyskusje towarzyskie pomiędzy kolegami, którzy albo poznali się na portalu, albo nawzajem zachęcili się do zarejestrowania się w nim. Czasem są to komentarze merytoryczne pomagające rozwijać sztukę fotograficzną autorowi. Czasem jednak mamy do czynienia z listingiem zaczepek mniej lub bardziej uzasadnionych wobec autora. Najczęściej o zbyt agresywny retusz zdjęć.

Bilansując ze sobą plusy i minusy zabawy w publikowanie zdjęć w sieci www widać jak na dłoni, że jakby nie dominowały pozytywy to zabawa ta nie byłaby tak popularna. Ludzie nie pokazywali by obcym swoich fotografii, nie rejestrowali się na forach internetowych i w galeriach. Wielu ludzi dzięki takiej aktywności w sieci poznało ciekawych znajomych, robiących podobne rzeczy w wolnym czasie, nie mówiąc o tym, że nauczyło się wreszcie robić nie dość, że ładne to jeszcze bardzo ładne fotografie, zdobywając aprobatę rodziny i znajomych z realnego życia. W tym kontekście pomimo licznych cieni widać, że społeczna wartość takich portali jest ogromna.