Kategorie
- Bez kategorii
- Biznes
- Elektronika
- Finanse
- Firmy
- Hobby, rozrywka
- Internet
- Komputery
- Motoryzacja
- Nauka
- Pozycjonowanie
- Sklepy
- Sport
- Sztuka
- Turystyka
- Usługi
- Zdrowie
Archiwa
- maj 2012
- kwiecień 2012
- marzec 2012
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
- listopad 2011
- październik 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
- luty 2011
- styczeń 2011
- grudzień 2010
- listopad 2010
- październik 2010
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- maj 2010
- kwiecień 2010
- marzec 2010
- luty 2010
- styczeń 2010
- grudzień 2009
- listopad 2009
- październik 2009
- wrzesień 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- czerwiec 2009
- maj 2009
- kwiecień 2009
- marzec 2009
- luty 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008
Meta
Tagi
Polecamy
Strzyżenia psów
22nd styczeń 2009
Najlepsza jest wspomniana już specjalna gumowa podkładka (do kupienia w większości drogerii ), ale w ostateczności może być nawet ręcznik frotte, który po namoknięciu bardzo dobrze przylega do dna. Z waty przygotowujemy dwa tampony, które wkładamy do psich uszu, tak by nie dostała się do nich woda, zwłaszcza z mydłem.
Oferowane przez wiele sklepów zoologicznych szampony w polskich pojemnikach mogą skrywać bardzo dobre produkty renomowanych firm, które w ramach nie do końca dostosowanej do naszego rynku polityki marketingowej zmniejszają, a nie zwiększają swe szanse (tak jest np. z doskonałymi francuskimi szamponami dla psów, sprzedawanymi u nas pod nazwą Miro).
Szampon (przygotowany w odpowiedniej proporcji z koncentratu!) wylewamy na dłoń i wmasowujemy we włosy psa, poczynając od grzbietu, a następnie przechodząc w dół, do brzucha i łap. nie zapominajmy o ogonie, także u ras krótkowłosych, gdyż na jego spodniej stronie znajdują się ujścia gruczołów ogonowych, wydzielających minimalne ilości lepkiego śluzu, łatwo przyjmującego brud! Po wyszamponowaniu całego psa bardzo skrupulatnie spłukujemy z niego szampon, tak by nie było na nim nim śladu, i dopiero przechodzimy do głowy, którą myjemy w tej samej kolejności, tylko znacznie szybciej, by do minimum ograniczyć kontakt szamponu z oczami, nosem i wargami psa.
Większość psów nie lubi mieć czegokolwiek w uszach, ale trudno, lepiej pogodzić się z krótkotrwałym dyskomfortem swego pupila niż ryzykować u niego zapalenie ucha. strzyżenie psa Następnie wprowadzamy psa do kabiny lub oburącz go podnosząc, wstawiamy do wanny, na wspomnianą już podkładkę, i starannie moczymy ciepłą (nie gorącą!) wodą. bardzo dobrze jest, aby miała temperaturę ok. 35 C. Moczymy pupila, zaczynając od ogona i stopniowo przesuwając prysznic ku szyi, przy czym NIE MOCZYMY głowy. Dopiero gdy cały korpus, ogon i łapy, kark i pierś są całkowicie mokre i spłukane z pierwszego brudu, sięgamy po szampon.
Przy okazji chciałbym serdecznie odradzić stosowanie popularnych niegdyś szamponów owadobójczych, mających pomóc w wytępieniu częstych u psów pasożytów skórnych. Skuteczność ich jest wprost proporcjonalna do działań ubocznych: im lepiej tłuką pchły czy wszoły, tym bardziej podrażniają skórę, a mogą być wręcz niebezpieczne dla śluzówki oczu czy nosa psa. Pasożyty skórne tępi się odpowiednimi preparatami, a nie szamponem! Od kilku lat strzyżenie psów oferuje nam jeszcze jeden specyfik dla psów wystawowych tak zwany pigment w płynie (w Polsce wprowadził go na nasz rynek lv San Bernard). Jest to kosmetyk o recepturze okrytej tajemnicą producenta, działający podobnie jak farba, jednak wnikający w budowę włosa i wzmacniający jego barwę przez zwykłe wyciągnięcie koloru.