Prosta sprawa, zdawałoby się, wymiana klocków hamulcowych. Można to zrobić samodzielnie, można pojechać do zaprzyjaźnionego warsztatu, albo wstawić samochód do dużego centrum obsługi.

Gdziekolwiek nie zaprowadzimy auta, czy to mechanik, czy stacja obsługi czy nawet sąsiad w garażu, zaraz przyniosą cały karton w którym znajdziemy dziwne preparaty chemiczne.

W pudełku pełnym różnych środków, który posiada każdy fachowiec, napewno znajdziemy rozpuszczalnik, którym mechanik najpierw umyje wszystkie części do których zamierza się dostać.

Po zdemontowaniu zużytych klocków napewno tarcze hamulcowe zostaną zakonserwowane dziwnym preparatem o tajemniczej nic nie mówiącej nazwie, tłumaczonej zwykle jako zmywacz do hamulców