Skąd koty w naszym domu?

06th kwiecień 2009

Koteczka Yoshinka nie mieszkała zbyt długo sama. Po miesiącu przyjechał do naszej rodziny kolejny kot. Jest nią dwuletnia kotka perska, blue-cream CLAIRE DE LUNE. Gdy ujrzeliśmy jej zdajecie, stwierdziliśmy, że musi być nasza. LUNIA, bo tak ją nazywamy, jest dystyngowaną milusińską damą, okazująca swe uczucia na każdym kroku.

Nasze kotki wychowywane są razem z dziećmi, a więc z miłością mają do czynienia na każdym kroku - czasami aż ze zbyt wielką miłością. Mamy nadzieje, że kocięta urodzone u nas będą tak samo zabawne i kochane jak ich mamusie.

Koty rasowe perskie i egzotyczne są specyficzną a zarazem bardzo dużą grupą kolorystyczną na wystawach. W związku z tym wymagającą od hodowców. W zależności od koloru futra czy też od tego czy to koty perskie czy egzotyczne jest wiele sposobów na przygotowanie ich do wystawy. I właściwie tutaj zaczyna się cała zabawa na wystawie. Aby przygotować koty perskie do wystawy.

Po długich poszukiwaniach zamieszkała u nas maleńka kotka perska arlekin czarny szylkret z białym. Zakochaliśmy się w niej od pierwszego wejrzenia. W domu nazwaliśmy ją, YOSHI, bo takie imię planowaliśmy dla Naszej kotki. Jest kochanym urwisem i wielką indywidualistką.

W naszym domku kot pojawił się całkowicie przez przypadek. Dzieciom zapragnął się piesek, na którego nie mogliśmy sobie pozwolić. Z uwagi na to, iż ze zwierzętami mieliśmy przez cale życie doczynienia podjęliśmy decyzję o zakupie kota. Po niekończących rozmowach z hodowlami koty rasowe zagościły w naszym domu.

Koty rasowe charakteryzują się różnego rodzaju genami oraz różnorodnym charakterem. Bywając na wystawach oglądając różne koty rasowe doszliśmy do wniosku, iż koty perskie to koty dla nas. Można pokazywać różne koty, i na wiele sposobów się je przygotowuje, jednak stawiając sobie w życiu bardzo wysoko poprzeczkę wybraliśmy koty perskie.