S jak serial

14th styczeń 2010

Codziennie kilka milionów Polaków siada przed telewizorem, żeby obejrzeć swój ulubiony serial. Widownia serialowa należy do bardzo wiernych i lojalnych publiczności. Telewidzowie bardzo przeżywają przygody swoich ulubionych postaci, dzielą z nimi radości, smutki, obawy. Miłośnicy seriali łączą się na różnych polach, zakładają wątki na forach internetowych, dzielą się opiniami na temat obsady, scenariusza. W sieci mamy np. forum stworzone przez miłośników Desperate Housewives, Chirurdzy, czy serialu Zagubieni. Telewidzowie bardzo chętnie oprócz tradycyjnego oglądania seriali w telewizji, ściągają także nowe odcinki z Internetu. Czasem chcąc wyprzedzić resztę, czytają co wydarzy się w następnych odcinkach. O losach bohaterów rozmawia się w pracy, w tramwajach, kolejkach w sklepie. Widzowie bardzo emocjonalnie podchodzą do tego tematu, co bywa nawet zabawne. Historie serialowych postaci nierzadko traktuje się jak prawdziwe życiowe perypetie. Z badań wynika, że sporą część czasu, jaką Polacy spędzają przed telewizorem, wykorzystują właśnie na śledzenie kolejnych odcinków seriali. Jest to pewnego rodzaju uzależnienie. Ale wydaje się, że nawet jeśli potraktujemy seriale jak uzależnienie, to i tak skutki tego uzależnienia są bardzo łagodne, a więc i szkodliwość niewielka.

Post tags: