Kategorie
- Bez kategorii
- Biznes
- Elektronika
- Finanse
- Firmy
- Hobby, rozrywka
- Internet
- Komputery
- Motoryzacja
- Nauka
- Pozycjonowanie
- Sklepy
- Sport
- Sztuka
- Turystyka
- Usługi
- Zdrowie
Archiwa
- maj 2012
- kwiecień 2012
- marzec 2012
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
- listopad 2011
- październik 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
- luty 2011
- styczeń 2011
- grudzień 2010
- listopad 2010
- październik 2010
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- maj 2010
- kwiecień 2010
- marzec 2010
- luty 2010
- styczeń 2010
- grudzień 2009
- listopad 2009
- październik 2009
- wrzesień 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- czerwiec 2009
- maj 2009
- kwiecień 2009
- marzec 2009
- luty 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008
Meta
Tagi
Polecamy
Pudzian w ringu w ubraniu Manto
11th luty 2010
Na długo przed sobotnim pojedynkiem, którego areną był warszawski Torwar, obaj wojownicy nie szczędzili sobie w mediach cierpkich słów. Właśnie przyszła pora na prawdziwą weryfikację ich umiejętności.
6 tys. widzów - komplet! - zasiadło na Torwarze, ażeby ujrzeć na żywo to widowisko. Sympatia widowni była kategorycznie po stronie Pudziana, którego witała burza braw. El Testosteron otrzymał jednakże porcję solidnych gwizdów.
Historyczne wydarzenie polskiego MMA - Pudzian kontra Najman - rozpoczęło się od spektakularnych wejść obu wojowników. Pudzian ubranu w spodenski Manto model Brazil Bardziej ekspresyjny był Pudzian, który wchodził na ring przy rytmach “Zaraz CIĘ ZNISZCZĘ!”
Najsilniejszy człowiek świata tak też uczynił. W niespełna 50 sekund załatwił Najmana. Prędkość, dynamika, cudowna technologia nożna - to jego atuty. Dominator wygrał poprzez TKO po 44 sekundach walki.
Narodziła się nowa gwiazda MMA. I wyłącznie dzięki temu, że sędzia ringowy zdążył przerwać ten pojedynek (co wcale nie było łatwym zadaniem dla arbitra), Najman nie odniósł poważniejszej kontuzji.
Mariusz Pudzianowski powiedział po walce:
Jakoś udało się. Jak sobie poradziłem, to już nie mnie oceniać. Najmanowi należą się brawa, że chciał wyjść do walki. Taktyka była prosta: wyjść i wygrać! - mówił po walce Dominator.
Marcin Najman powiedział po walce:
To bardzo silny facet. Jest mi bardzo przykro, że tak się to zakończyło. Taktyka była taka, by minutę wytrzymać, niemniej jednak to mi się nie udało. Nie warto właśnie mówić o przyszłości, muszę ochłonąć.