Prezentacje maturalne

29th marzec 2010

Przygotowanie pracy dla maturzyty to nie lada wyczyn. Każdy z nas jest zabiegany nie ma czasuy, aby przysiąć i brać się za te okrutne prezentacje maturalne.

Problem polega na tym, że nauczyciele w szkołach uczą przygotowania owej bibliografii, jak im serce dyktuje :-) Właściwie każdy wprowadza spersonalizowane zasady i tego wymaga od młodzieży. Co nauczyciel to inny metodę pracy. Wygląda na to, że należy najpierw przeszkolić nauczycieli a potem dopiero młodzież.

Co z tego, że my wytłumaczymy zainteresowanym jak to można zrobić prawidłowo, według bieżącej normy, skoro nauczyciele w szkole mają inne zdanie i inne wymagania. Efekt jest taki, że uczniowie dostosowując się do wymogów szkolnych uczą się, że “białe jest czarne a czarne jest białe”. Jak w takiej okoliczności posiada się zachować bibliotekarz. Mówimy zwykle jak prawidłowo wygląda bibliografia załącznikowa i opis bibliograficzny i patrzymy jak uczeń robi to nieprawidłowo, ale według swojego niedouczonego nauczyciela. Czy tak trudno znaleźć aktualną normę i przestać wprowadzać uczniów w błąd? Wystarczy zajrzeć do najbliższej biblioteki i zapytać. To podstawowa umiejętność bibliotekarza i właściwie każdy powinien umieć to zrobić, dosłownie jak się go obudzi w środku nocy. Uważam, że właściwie każdy nauczyciel też powinien taką umiejętność mieć.

Proponuję prześledzić sprawę. Co pomyśli o nauczycielu uczeń, który jest na tyle dociekliwy i obowiązkowy, że dowie się gdzie powinno się prawdy, a potem słucha w szkole nauczyciela, który robi z siebie eksperta w dziedzinie, na której się nie zna. Zwyczajnie kompromitacja. . .