Pokoje na wybrzeżu

04th lipiec 2009

Szukanie kwatery nad Bałtykiem czy innych popularnych miejscach na tydzień przed urlopem i to w dodatku w samym środku sezonu było mało błyskotliwym planem. Jak zwykle wszystko za pięć dwunasta. rozpocząłem ogłoszeń w prasie: bardzo dużo [ofert|ogłoszeń|reklam} typu „noclegi nad morzem”, no to z nadzieją dzwonię. Za każdym razem odpowiedź podobna: ”przepraszamy, nie mamy już miejsc” – można się było tego spodziewać.
Cała nadzieja w w sieci. Przecież ten kraj ma 843 kilometry plaży i powinny być gdzieś wolne miejsca hotelowe, prywatne kwatery albo inne noclegi nad morzem. Okazuje się, że oczywiście poki jest dużo, ale należy je zamawiać znacznie wcześniej.
Miałem chociaż nadzieję, że kiepska aura przegoni amatorów plażowania i znajdzie się kilka miejsc, niestety tak się nie stało. Noclegi nad morzemto towar chodliwy i powoli opuszczała mnie nadzieja, zwłaszcza, że niemal pół budżetu wydałem na rozmowy przez telefon z obsługą pensjonatów, kwater, hoteli, hosteli i wszystkiego innego, gdzie dałoby się przekimać przez parę dni.
Ostatnią deską ratunku był portal nocleg-i.pl, który pomógł mi już raz podczas poszukiwań noclegu na południu kraju. Setki ofert, na szczęście wszystkie często aktualizowane, dlatego tym razem poszukiwania zakończyły się owocnie. InnymKolejnym} razem oszczędzę sobie troszeczkę nerwów i zarezerwuję miejsce znacznie wcześniej.