Kategorie
- Bez kategorii
- Biznes
- Elektronika
- Finanse
- Firmy
- Hobby, rozrywka
- Internet
- Komputery
- Motoryzacja
- Nauka
- Pozycjonowanie
- Sklepy
- Sport
- Sztuka
- Turystyka
- Usługi
- Zdrowie
Archiwa
- maj 2012
- kwiecień 2012
- marzec 2012
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
- listopad 2011
- październik 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
- luty 2011
- styczeń 2011
- grudzień 2010
- listopad 2010
- październik 2010
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- maj 2010
- kwiecień 2010
- marzec 2010
- luty 2010
- styczeń 2010
- grudzień 2009
- listopad 2009
- październik 2009
- wrzesień 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- czerwiec 2009
- maj 2009
- kwiecień 2009
- marzec 2009
- luty 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008
Meta
Tagi
Polecamy
Pan Lotto
06th sierpień 2009
Komora mieszania maszyny losującej jest pusta. Następuje zwolnienie blokady. I rozpoczynamy losowanie sześciu liczb twarz, ale chyba przede wszystkim charakterystyczny głos Ryszarda Rembiszewskiego, który wypowiada te słowa, kojarzą wszyscy gracze, którzy oglądają losowania lotto. Od 20 lat pokazuje się w ich telewizorach i nielicznych zamienia w krezusów. Kiedyś na ulicy zaczepiła mnie pani i zapytała, co ja takiego w sobie mam, że ona nie chce już grać, ale jak tylko mnie zobaczy, to na drugi dzień od razu biegnie do kolektury mówi Ryszard Rembiszewski. Inna kobieta chciała mnie kiedyś uszczypnąć na szczęście śmieje się. Przyznaje, że na porządku dziennym są pytania o liczby, jakie zostaną wylosowane. A największe zdziwienie wzbudza jego widok w kolekturze, gdy sam zawiera zakłady. Do tej pory jego najwyższa wygrana to 120 złotych. Mam za to szczęście w miłości twierdzi. I dodaje, że raczej nie pochwaliłby się telewidzom, gdyby kiedyś trafił szóstkę.Wielu podejrzewałoby mnie, że znałem liczby mówi Rembiszewski. Zaznacza, że nie zrezygnowałby z pracy, bo bardzo lubi adrenalinę, która towarzyszy losowaniom Lotto. Trzeba umieć budować napięcie i mieć niesamowity refleks. W tak krótkim programie na żywo może zdarzyć się wszystko. Tak jak wtedy, gdy z maszyny wysypały się nam kule opowiada pan lotto. Właśnie przede wszystkim refleksu uczą się od niego nowi prezenterzy. Rembiszewski twierdzi, że najbardziej cieszy go, gdy pieniądze wygrywają osoby, które rzeczywiście ich potrzebują.Raz przyszła do nas pani, która miała niepełnosprawne dziecko. Dzięki wygranej mogła zapewnić mu byt wspomina.
Ludzie zakreślając liczby lotto zawsze wybierają numery związane ze swoją datą narodzin dziecka, czy też kierują się graficznym rozmieszczeniem numerów na kuponie. Prowadzi to do sytuacji, że niektóre kombinacje typowane są częściej, a niektóre rzadko - przy tej samej ogólnej liczbie zakładów lotto prawdopodobieństwo kumulacji jest wtedy większe. Odchylenie rzeczywistego rozkładu skreślonych liczb do rozkładu równomiernego jest bardzo znaczące. Czy oprócz częstszych kumulacji ma to jeszcze jakieś ciekawe konsekwencje?
Wśród wszystkich moich zawodowych zainteresowań zawsze interesowałem się kulisami gry zwanej z włoska lotto.Przecież to fascynujące, że cały czas na globie spełniają się bajki o żebraku, który z dnia na dzień zostaje królem… Często polemizowałem o tym z osobami, które pracują w kolekturze. Wypytywałem je, kim są osoby wygrywające wielkie kumulacje w lotto, co robią z pieniędzmi, jak je odbierają, jak się zachowują itp. Zadziwiająca jest historia największej wygranej w historii kumulacji Dużego Lotka, czyli kwoty w wysokości 21 miliardów 119 tysięcy 876 złotych i 89 groszy. Ładna sumka, można za nią kupić trochę dvd i gramofonów!
Śnią o tym setki milionów aby wygrać w lotto, ale bramę raju przekraczają nieliczni. Oszołomieni fascynują się wydatkami, zaczynają od ubrań i domu. Niespodziewane wygrane kaleczą najtrwalsze rodziny. Boją się odkryć… miliarderzy z gier hazardowych! Już przy czwartym trafieniu serce zaczyna bić jak natchnione, a tu - o nareszcie! - masz piątkę, aż wreszcie… nogi zaczynają Ci drżeć… sprawdzasz ostatni numer i… opierasz się szybko o ścianę punktu kolektury. Stało się! Śniłeś o tym od wielu miesięcy, śniłeś jadąc w zamyśleniu autobusem, wyobrażałeś siebie w nowej roli miliony razy, aż wreszcie twój sen spełnił się… masz "szóstkę"!