Niewiele rzeczy złości mocniej konsumenta, niż reakcja na reklamację typu: “Ależ to niemożliwe”. Oczywiście, że to jest niemożliwe, przecież klient który właśnie zjawił się coś zareklamować, jest totalnym idiotą i nie wie co mówi… Na warsztatach biznesowych z programowania neurolingwistycznego dowiesz się błyskawicznie jak dobrze dbać o klientów. Osobiście prowadząc szkolenia i będąc wyszkolonym z technik neurolingwistyki jestem uczulony na złe traktowanie nabywców. Niemniej przy niektórych akcjach sprzedawców na nic nie trzeba być uczulonym, żeby widzieć, że coś jest mocno nie w porządku. Pamiętam jak jadąc do warszawy pociągiem IC sprzedano mi miejscówkę na miejsce, które nie istniało. Pierwsza odpowiedź jaką usłyszałem, reklamując bilet to: “Ależ to niemożliwe”. Jasne, że nie - bo to ta paniusia za okienkiem przed chwilą była w pociągu i sprawdzała, a nie ja. Ależ nie, przecież nie musi tego sprawdzać, przecież to jest najzupełniej niemożliwe. Dodała jeszcze: “W naszym systemie komputerowym jest”… “To ja mam siąść na waszym systemie komputerowym?…”. Podobnych przykładów jest mnóstwo. Ludzie opisują mi je w dziale biznes, na forum internetowym o neurolingwistyce. Zresztą sam też przedstawiałem kilka moich historii reklamacji, na darmowym forum o programowaniu neurolingwistycznym. Tak z najbliższych - Posiadam newsletter na stronie o zajęciach NLP i stanach hipnotycznych. System, którego używam jest kiepski z punktu widzenia pomocy. Zgłosiłem wadę w systemie i w odpowiedzi uzyskałem: “Wszystko działa”. A potem: “Nie rozumiem o co Panu dokładnie chodzi”. Cudownie - w ogóle nie wie o co chodzi, a twierdzi, że wszystko działa. Nie działało… Jednak to, tak na marginesie, nie przeszkodziło mu tak samo odpowiadać przy kolejnym błędzie - jak z automatu… Nie trzeba udzielać się w kursie biznesowym z neurolingwistyki, żeby poznać główną prawdę: prowadzisz biznes dbaj o klientów. Najgorszym co możesz zrobić jest automatyczne zaprzeczanie jego rzeczywistości. Prowadzisz tak w jednym kierunku - kłótnia i strata klienta. Programowanie neurolingwistyczne ma dla Ciebie lepszą opcję. Słuchaj, potwierdź, że rozumiesz co Ci powiedział - to nie oznacza że tak faktycznie jest, ale znaczy że klient tak uważa, a Ty rozumiesz co on uważa. I dopiero teraz zaczynaj z tym pracować - upewnij się, poszukaj rozwiązania jeśli rzeczywiście jest problem, wyjaśnij w przypadku gdy jest to pomyłka klienta opierając się na czymś więcej niż zwykłym przekonaniu, że to niemożliwe. To tylko jedna z technik, jakie możesz opanować w trakcie warsztatu biznesowego z neurolingwistyki. Twierdzenie, że niemożliwe, w żaden sposób nie rozwikła trudności klienta, a jeśli specjalnie przychodzi z konkretną sprawą, to oznacza że dla niego jest ona wystarczająco ważna aby się fatygować. Uszanuj to. Zdobędziesz zadowolenie, bo można mieć jakieś niuanse z usługą i jednocześnie być dobrze obsłużonym i być z tego zadowolonym. Niezadowolony klient będzie potem pisać o Twojej firmie w części o biznesie na forum internetowym o neurolingwistyce. Zadowoleni też mogą pisać na bezpłatnym forum dyskusyjnym o NLP czy innym forum. Zadowolony przyprowadzi Ci 10 nowych klientów. Niezadowolony pozbawi 100 potencjalnych. Zapamiętaj to!