Tak wiele razy miałam do czynienia z wykładami które sprowadzały się do przeczytania przez instruktora zapisków, slajdów, referatu, plansz… Brak kontaktu ze słuchaczami, niekompletna znajomość materiału, zacinanie i jąkanie się… Wszystko to w niezwykle szybkim tempie wywoływało zmęczenie uczestników i wyszukiwanie sobie przeróżnych atrakcyjniejszych dla nich zajęć. Cóż zrobić, by nie ponieść klapy dydaktycznej? Poszukując odpowiedzi można odkryć bardzo dużo różnorodnych wskazówek na przykład na forach internetowych o NLP, w poradnikach i innych miejscach. W każdym z tych miejsc występuje jednak pewna ilość identycznych postulatów uważanych za niezbędne w ramach nauczania. Jednym z podstawowych postulatów jest bycie przygotowanym do przeprowadzenia warsztatów, opanowanie materiału jaki będzie omawiany, przygotowanie wymaganych materiałów dydaktycznych. Slajdy czy też przeróżne plansze są wspaniałym elementem wzbogacającym nauczanie, jednakże jest tak jedynie wtedy, kiedy służą nam jako dodatek, a nie coś bez czego nie bylibyśmy w stanie samodzielnie poprowadzić lekcji. Zainteresuj słuchaczy zagadnieniem, pozwól im na uczestniczenie w wykładzie, stawiaj pytania, pokaż użyteczny wymiar przekazywanych im wiadomości, prezentuj wymagające przypadki, - zmuś do myślenia, pozwalaj im na zadawanie pytań. Aktywizowanie studenta niewątpliwie wpływa pozytywnie zarówno na jego zaciekawienie tematyką, łatwiejsze przyswojenie wiadomości jak i zdolność wykorzystania w praktyce nowych umiejętności. Jesteś trenerem, ale również człowiekiem, nie stwarzaj pozorów wszystkowiedzącej istoty bo możesz utracić zaufanie i szacunek uczestników, pozwól tak sobie, jak i im na niewielką niewiedzę i popełnianie niewielkich uchybień. Jeśli poradniki lub książki są dla Ciebie niedostateczne, zawierają nie zawsze skuteczne sposoby postępowania i suchą wiedzę, zacznij dyskutować z innymi nauczycielami zajmującymi się edukacją, zestawiaj swoje idee, spostrzeżenia, zdanie z ich uwagami używając forum o NLP lub pokrewnej tematyce.