Legowisko dla kota

24th styczeń 2009

W sklepach zoologicznych można także spotkać szczotki o zębach dwojakiej długości (co drugi ząb jest o połowę krótszy), które reagują się jak rzadkie, a przy okazji dobrze rozczesują włos okrywowy, nie wyrywając podszerstka. Bardzo ważna jest również poduszka dla psa Wygląda to na ułatwienie, ale tak naprawdę wcale nim nie jest, gdyż wyczesując sierść psa, nie możemy jeszcze powiedzieć, co chcemy zrobić z włosem okrywowym, a z kolei rozczesując włos okrywowy, niepotrzebnie wyjmujemy podszerstek… Grzebieni tego rodzaju można więc używać przede wszystkim (a może nawet wyłącznie) do czesania psów w celach higienicznych, a i to raczej tych o długim i twardym włosie (np. owczarka francuskiego briarda czy polskiego owczarka nizinnego).

Profesjonalne katalogi oferują nam w dodatku inne szczotki dla psów długowłosych, inne dla szorstkowłosych, a jeszcze inne legowiska dla yorków! Jak się w tym połapać, żeby nie oszaleć? Po pierwsze grzebień musi być pomocą, a nie przeszkodą, więc od razu skreślamy wszelkie szczotki plastikowe, choćby były najdoskonalsze. Nie ma bowiem takiego plastiku, który nie elektryzowałby się podczas czesania psiego włosa Tylko wyjątkowo można takiego grzebienia użyć do tych partii owłosienia naszego psa, które chcemy mocno napuszyć, bo czesanie nim stroszy włos, co wygląda jak tapirowanie (może się to przydać np. na łapach).

Niektóre grzebienie (zwłaszcza z angielskiej serii Mr Groom lub francuskiego Salonu) mają zęby wyraźnie węższe na końcach, więc posługiwanie się nimi wymaga nie lada wprawy. Po trzecie szczotka nie może być zbyt gęsta. buda dla psa Dobrzy groomerzy używają zawsze kilku szczotek, także do rozczesywania włosa: zaczynają od najrzadszego, którego zęby są rozstawione co 6-9 milimetrów, a jako podstawowego używają gęstszego, o rozstawie zębów 3-5 milimetrów. Ten pierwszy służy do wstępnego rozczesania włosa, z grubsza, przy czym dotyczy to raczej psów niewystawowych i - mówiąc szczerze - cokolwiek zaniedbanych.

Rzadsze grzebienie służą także do wyczesywania obfitego podszerstka, więc można ich używać nie tylko do zabiegów higienicznych, ale i do ogólnego poprawiania psiej sylwetki (włos na tych częściach ciała, z których usuniemy większość podszerstka, będzie bardziej przylegał do skóry, więc taki zabieg przeprowadzony na przykład na lędźwiach i zadzie yorka sprawi, że linia grzbietu będzie bardziej opadająca, co jest w tej rasie bardzo pożądane). Można to oczywiście wykonać także gęstszym grzebieniem, ale będzie to praca długotrwała i związana z dużym dyskomfortem dla psa.

Równie ważne co rozstaw zębów jest dobranie odpowiedniej rączki (uchwytu). Od paru lat widuje się grzebienie, w których rączka jest ustawiona prostopadle do linii zębów, co robi z tradycyjnego grzebienia coś na kształt małych grabi. Teoretycznie powinno to ułatwiać czesanie, jako że taki ergonomiczny uchwyt wymaga od użytkownika przykładania znacznie mniejszej siły do rozczesania sierści psa.