Jesień zbliża się wielkimi krokami. Dzień jest krótszy, a zaczynają się długie, ciemne i zimne wieczory. Przeważnie nie posiadamy ochoty nigdzie wychodzić, kiedy za oknem pojawia się deszcz i jest strasznie zimno. Najlepiej wtedy opatulić się ciepłym kocem i usiąść na sofie z kubkiem gorącej czekolady oetker. Wtedy także włączamy ciekawy film, lub sięgamy po książkę, którą od dawna zamierzaliśmy przeczytać, ale nigdy nie mieliśmy na to czasu. Natomiast wieczory bywają nie tylko smutne i przygnębiające, kiedy to mamy ochotę zapaść w zimowy sen i obudzić się z pierwszym tchnieniem wiosny. Jednakże możemy je wykorzystać na wiele sposobów, chociażby wchodząc do kuchni i czarując w niej wspaniałe potrawy i desery. Na osłodę ponurych jesiennych dni, możemy upiec ciasto z owocami, które będzie delikatną namiastką mijającego lata. Jesienny sezon to czas śliwki. Jej różnorakie odmiany możemy wykorzystać do wielu dań i deserów. Możliwości są w praktyce nieskończone. Śliwkę możemy łączyć ze słodkimi ciastami, z octem, z mięsem i z warzywami. Nawet wszędzie możemy dodać świeże lub suszone śliwki. Na obiad albo kolację możemy podać śliwki z wątróbką, które będą nadzieniem wątróbki. Całość owijamy plasterkiem boczku i spinamy wykałaczką, a potem wkładamy na chwilę do piekarnika. Słodszą wersją podania śliwek, jest zbudowanie z nich kremu, który z powodzeniem zastąpi czekoladowo orzechowy krem do kanapek. Potrzebujemy jedynie śliwek, cukru, gorzkiego kakao i cukru waniliowego dr oetker. Ze suszonych śliwek natomiast, przyrządza się zupę wigilijną, do której dodajemy gruszki, jabłka i rodzynki, też suszone, a również cukier, odrobinę soli oraz dodatkowo pół szklanki gęstej śmietany droetker, z którą będziemy podawać gotową zupę na wigilijny stół. Nie ulega sugestie to, że śliwki suszone i świeże nadają się do wszystkiego. Możemy dodawać je do potraw, jak już zostało to wspomniane, niemniej jednak równie dobrze możemy zjadać je bez żadnych dodatków. Świeże śliwki idealnie regulują układ trawienny i są wyśmienite w smaku.