Kategorie
- Bez kategorii
- Biznes
- Elektronika
- Finanse
- Firmy
- Hobby, rozrywka
- Internet
- Komputery
- Motoryzacja
- Nauka
- Pozycjonowanie
- Sklepy
- Sport
- Sztuka
- Turystyka
- Usługi
- Zdrowie
Archiwa
- maj 2012
- kwiecień 2012
- marzec 2012
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
- listopad 2011
- październik 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
- luty 2011
- styczeń 2011
- grudzień 2010
- listopad 2010
- październik 2010
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- maj 2010
- kwiecień 2010
- marzec 2010
- luty 2010
- styczeń 2010
- grudzień 2009
- listopad 2009
- październik 2009
- wrzesień 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- czerwiec 2009
- maj 2009
- kwiecień 2009
- marzec 2009
- luty 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008
Meta
Tagi
Polecamy
Kiedy zaczyna się narkomania?
25th luty 2009
FAZA 1 rozpoczyna się zwykle w czasie towarzyskiego spotkania. Wypalony pierwszy papieros z marihuaną czy też pierwsza doza amfetaminy zażywana dla towarzystwa nie zapowiada jeszcze uzależnienia.
Jest to jednak ważny okres, w którym wyrostek zapoznaje się z działaniem narkotyków, uczy się jak należy je zażywać aby osiągnąć określony efekt oraz jakie potrzeby może przy ich pomocy zaspokoić.
Jeżeli pierwszy papieros marihuany ułatwił mu dostęp do grupy, przyniósł akceptację przyjacieli , pomógł rozluźnić się i dobrze bawić, istnieje duże prawdopodobieństwo, że przy następnej tego typu sytuacji również będzie chciał skorzystać z pomocy tego środka.
W pierwszej fazie narkotyk zażywany jest zwykle przy okazji. Marihuanę podpala się w towarzystwie znajomych, w czasie występów rockowych, na imprezach. Amfetaminę zażywa się tylko w wyjątkowych okolicznościach. Przed egzaminem, czy w czasie całonocnego party. W tym czasie nie kupuje się jeszcze narkotyki, a raczej czeka aż ktoś nimi poczęstuje
W fazie pierwszej trudno jest rozpoznać czy ktoś bierze środki narkotyczne, czy nie. Jedynym sposobem jest przyłapanie początkującego narkomania na gorącym uczynku lub też znalezienie dowodów rzeczowych: strzykawki, tabletek, wysuszonych listków przypominających pokruszoną natkę pietruszki (marihuana), malutkich woreczków z białym proszkiem.
FAZA 2 w tej fazie rozpoczyna się już poszukiwanie narkotyków. Początkujący narkoman nie czeka na specjalne okazję , w których będzie mógł wypalić marihuanę czy zażyć inny narkotyk. Poznaje cennik i osoby, które mogą mu sprzedać dowolne "lekarstwo". Nauczył się, że przy pomocy odpowiedniej porcji środka odurzającego może poprawić swoje samopoczucie kiedy tylko zechce. Powoli cały jego czas i aktywność organizowane są wokół poszukiwania narkotyku i jego zakupu. Ulega wzrostowi zażywanie.
W tym okresie narkoman rozpoczyna prowadzenie podwójnego życia . Chcąc zabezpieczyć się przed interwencją rodziców czy znajomych, uczy się zakładać maskę, kraść. Na pozór jest zgodnym dzieckiem, dobrym uczniem czy pracownikiem.
- Doszedłem do tego, że nosiłem ze sobą dodatkowy komplet ubrania: jeden, który obowiązywał w domu i szkole, drugi, w którym dobrze się czułem w czasie spotkań z przyjacielami. - wspomina jeden z narkomanów - Kiedy wracałem do domu, przebierałem się za grzeczne dziecko, wkładałem gumę do ust, przyczesywałem włosy i naciskałem na dzwonek.
Dobry obserwator potrafi jednak mimo maskowania wychwycić zmiany w zachowaniu nastolatka. Jego nastrój jest chwiejny. Okres bierności i wycofania przeplatany jest nagłą aktywnością, wybuchem gniewu. Jest drażliwy, reaguje nieproporcjonalnie do bodźca, coraz mniej czasu poświęca swoim dawnym zainteresowaniom. Chętnie też izoluje się od rodziny i znajomych.
O ile w pierwszej fazie narkotyk był potrzebny dla poprawy dobrego samopoczucia, to w fazie drugiej traktowany jest jak lekarstwo na wszelkiego typu dolegliwości. Pomaga znosić przykre sytuacje i uczucia, pełni rolę mechanizmu obronnego.
W pierwszej fazie człowiek zwykle wypiera się przed innymi, że przyjmuje narkotyki. W fazie drugiej oszukuje samego siebie: Kontroluję sytuację - mówi (i myśli) - Biorę tylko wtedy kiedy lubie.
Narkomania jest to zwykle bardzo wyczerpująca faza: ciągłe zaprzeczanie, prowadzenie podwójnego życia, strach przed wykryciem, utrata kontroli nad przyjmowanymi środkami owocuje załamaniem. Zaczyna się następna faza nałogu.
FAZA 3 nagle uczucie odurzenia staje się najlepszą sprawą w życiu. Narkotyk potrzebny jest po to, aby uniknąć bólu, niepokoju, złego samopoczucia. Jest też coraz częściej przyjmowany. Dochodzi do tego, że narkoman nie jest w stanie egzystować bez zażycia narkotyku.
Zwykle też w tej fazie sięga się po coraz większą ilość narkotyków z powodu rozwijającej się tolerancji w organizmie. Zdarzają się pierwsze przedawkowania, zatrucia, utraty przytomności.
Narkoman przestaje dbać o pozory. Zaakceptował narkomański styl bycia, nie widzi w tym nic złego. Teraz wszyscy tak żyją - uspokaja najbliższych. Poza tym jest mu to obojętne, co o nim myślą inni ludzie.
Związane z przyjmowaniem środków odurzających przedmioty często pozostawia na widoku. Ponieważ bierze coraz więcej narkotyków, coraz więcej pieniędzy musi mieć też na ich zakup. Wyjściem z tej sytuacji stają się kradzieże lub pośredniczenie w sprzedaży środków narkotycznych.
Lekarstwem na wyrzuty sumienia związane z braniem staje się oczywiście narkotyk.
Coraz mocniej zaznacza się granica między normalnym światem a narkomanem. Inni ludzie wydają mu się o wiele szczęśliwsi i bardziej godni życia niż on sam. Zdarza się, że popełnia samobójstwo.
Narkoman w El fazie traci nie tylko kontrolę nad przyjmowaniem narkotyków, ale i nad całym życiem. Zwykle przerywa naukę w szkole lub porzuca pracę.
Ma kłopoty z koncentracją i pamięcią. Popada w konflikt z prawem. Często też dochodzi do zerwania więzi z rodziną. Nawet jeżeli mieszka w domu, to staje się kimś obcym, lokatorem, który przychodzi na nocleg. Łatwiej jest też poznać narkomana w tej fazie.
Jego organizm jest coraz bardziej wykończony. Jeżeli brał środki pobudzające (amfetamina, kokaina) może chorować na anemię. Ma uszkodzoną serce. Przy podawaniu dożylnym narkotyków często zdarzają się stany zapalne żył. Do tego dochodzi jeszcze duża chwiejność nastroju i kłopoty z komunikacją.
FAZA 4 jest to faza ostania w narkomańskiej karierze. Narkotyki stają się czymś tak powszechnym jak jedzenie czy picie i podobnie niezbędnym do życia. W tej fazie nie bierze się już po to aby być odurzonym, lecz po to, aby w miarę naturanie funkcjonować. Brak narkotyku oznacza objawy głodowe i ból. Zrujnowany organizm coraz gorzej znosi kolejne dawki, osłabiony układ obronny nie jest w stanie walczyć z infekcjami. Coraz częściej zdarza się zapaść. Jest to faza najgłębszej degradacji, po której następuje już tylko kres życia, rzadziej decyzja o detoksycji.