Kawa Lavazza

21st październik 2009

W mojej miejscowości nie ma zbyt wielu lokali, czy też klubów, gdzie można by było spędzić sobotnią noc. Przeważnie, wraz z kumplami chodzimy do niewielkiego klubu, gdzie można posiedzieć i pogadać. Wydawać by sie można, że co tydzień dni upływają mi w niezmienionej formie. Nie ma w tym wszystkim nic dziwnego. Człowiek jeśli wychowa sie na prowincji większego miasta, może sie do tego przyzwyczaić. Poznałem niedawno fajna dziewczynę. Umówiliśmy sie na spotkanie przy kawie. Bardzo mi sie podobała i sądziłem, że ja również jej sie podobam. Nie wiedziałem z początku w jakie miejsce pójdziemy. Postanowiłem, że zaproszę ja do takiej małej restauracyjki. Serwują tam wyśmienitą kawę Lavazza. Gdy raz już ją posmakowałem postanowiłem sam sobie taką kupić, by móc delektować sie nią każdego dnia. Kawa Lavazza posmakowała również mojej przyszłej dziewczynie. Nigdy nie zapomnę tamtego miłego wieczoru. Jesteśmy już razem prawie dwa lata. Na przyszły rok planujemy wesele. Mam nadzieję, że również to będzie dla mnie niezapomnianym przeżyciem. Oby więcej takich wspólnych wieczorów.