Jak uwieść faceta?

01st kwiecień 2009

Czyli krótka instrukcja dla zdesperowanych panienek z dobrych domów o kremowych ścianach i rabatach przed oknem. Żeby uwieść faceta potrzeba kobiety, faceta i autobusu. Jeśli występuje chwilowy kłopot z autobusem, można upatrzony obiekt zawlec do windy, warzywniaka lub, w ostateczności, sklepu zoologicznego. Powiedzmy, że spełnione zostały wszystkie warunki, czyli ona ona i autobus. Teraz można przystąpić do działania. Działaniem szumnie nazywamy stały i ciągły kontakt wzrokowy z upatrzonym obiektem. Jednakże tutaj istnieje pewne ryzyko. Ów upatrzony obiekt może dojść do wniosku, że wiązanie krawata nie jest jego najlepszą czynnością, że ma coś na twarzy, straszliwie się speszyć i uciec z autobusu. I, co gorsza, już nigdy się nie pojawić w naszym życiu. A może go czymś oblać? Wylać coś na niego? Erotyka - nie ma nic z tym wspólnego, ale brzmi nieźle. Doprowadzi to do tego, że oprócz zwrócenia na siebie uwagi, będziemy mieli szanse na dotyk - a faceci to lubią. Po dokonaniu powyższej czynności, przystępujemy do tak zwanego oczyszczania, a więc zabieramy się za usuwanie zabrudzenia wykwintnymi ruchami, powodując, że na trwałe zapadniemy w pamięci. Jeśli mężczyzna się zdenerwuje, zacznie wykrzykiwać inwektywy, machać rękami i gwałtownie manewrować gałkami ocznymi to znaczy, że nie jest odpowiedni. Odpowiedni facio potraktuje to w nieco inny sposób. Mianowicie uśmiechnie się w sposób adekwatny, wskaże na zabrudzenie i odpowie: “Proszę to zostawić, nic się nie stało. Ma pani piękne oczy. A może szybki seks nas pogodzi?”. Każde inne zachowanie zaświadczy o tym, że obraliśmy złego koleżkę.

Post tags: