Higiena intymna Polek

17th październik 2011

Żyjemy w absolutnym ciemnogrodzie. Podczas gdy każda babcia we Francji widzi konieczność dbania o czystość pochwy, w Polsce jest to nawet dla młodych ciągle temat tabu. Jest to przede wszystkim wynik niewielkiej troski państwa polskiego o kobietę i zacofania w edukacji seksualnej obywateli. Poziom zacofania Polaków w dbaniu higienę jest zatrważający - opublikowane 10 lat temu wyniki pokazują, że jedynie 63% osób używa codziennie dezodorantu, wśród osób powyżej 60 lat wskaźnik ten spada do 15% (Państwowy Zakład Higieny, 2000). Higiena intymna jest zaś o tyle ważnym i palącym problemem, że infekcja pochwy może skończyć się poważnym zapaleniem narządów rozrodczych i nawet stołem operacyjnym. Nie dziwi, że żele i wody przeznaczone do miejsc intymnych znikają z półek sklepowych wolniej niż inne kosmetyki. Dzieje się tak po części z braku edukacji, po części wysokości naszych zarobków. O ile takie stanowisko jest po części zrozumiałe, o tyle niezrozumiałe jest niekorzystanie ze środka ogólnodostępnego: wody. Myć należy się codziennie! W czasie okresu kobieta powinna szczególnie zwracać uwagę na miejsca intymne i przemywać je kilka razy dziennie. Woda i rozum to dwie zasady, którymi warto kierować się w dbaniu o siebie. Pod kwestie rozsądkowe podlega także odwiedzanie ginekologa. Pamiętajmy, że już swędzenie pochwy może być objawem infekcji.