Fryzjer dla psów

08th maj 2009

W salonach fryzjerskich najczęściej napotkamy maszynki amerykańskiej firmy Oster (zwłaszcza model A5) lub nieco produkty z wyższej półki, firmy York Design (spośród nich doskonały jest model Fav II). To, że wybierają je profesjonalni groomerzy, powinno być dostateczną rekomendacją, przy czym ich renoma jest wynikiem nie tylko ich najwyższej jakości, ale także wielu innych powodów. Przede wszystkim są to maszynki dużej mocy (25/45 W) i najłatwiej kupić do nich pełny zestaw ostrzy (katalog Ostera obejmuje ich ponad 20 rodzajów, różniących się nie tylko długością i rozstawem zębów, ale także ich wysokością).

Pojawiające się jeszcze gdzieniegdzie maszynki półautomatyczne są już raczej zabytkiem, gdyż łączą dwie zasadnicze wady: wysoką cenę, porównywalną z kosztem maszynki elektrycznej, i dyskomfort, gdyż strzyżenie nimi jest mniej wydajna, ogromnie męcząca i dużo trudniejsza niż maszynką elektryczną.

Nożyczki do trymowania psa są bardzo ważnym elementem, i to potrzebnym w liczbie co najmniej kilku par, różniących się kształtem i zastosowaniem. Niezbędne są stosunkowo długie i bardzo ostre, służące do obrębiania łap, ogona oraz strzyżenia podogonia. Nożyczki te zazwyczaj mają ostre końce, a więc nie nadają się do czynienia poprawek przy oczach lub pysku psa do tego celu trzeba mieć króciutkie, równie ostre nożyczki o końcach wyraźnie zaokrąglonych (podobnych jak nożyczek dziecięcych).

Spośród tych innych zakładów produkcyjnych pozytywnie wyróżnia się Moser, choć jego produkty nie są tak dobre jak Ostera, a poza tym wiele pozytywnych opinii zbierają produkty Thrive, dużo od Ostera tańsze, całkiem kiepsko zaś są oceniane maszynki do strzyżenia firmy Wahl (choć to też w zasadzie Moser…) i Laube.