Kategorie
- Bez kategorii
- Biznes
- Elektronika
- Finanse
- Firmy
- Hobby, rozrywka
- Internet
- Komputery
- Motoryzacja
- Nauka
- Pozycjonowanie
- Sklepy
- Sport
- Sztuka
- Turystyka
- Usługi
- Zdrowie
Archiwa
- maj 2012
- kwiecień 2012
- marzec 2012
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
- listopad 2011
- październik 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
- luty 2011
- styczeń 2011
- grudzień 2010
- listopad 2010
- październik 2010
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- maj 2010
- kwiecień 2010
- marzec 2010
- luty 2010
- styczeń 2010
- grudzień 2009
- listopad 2009
- październik 2009
- wrzesień 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- czerwiec 2009
- maj 2009
- kwiecień 2009
- marzec 2009
- luty 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008
Meta
Tagi
Polecamy
Ekskluzywne apartamenty w Warszawie
26th marzec 2009
Od sześciu miesięcy pracuję w pośrednictwie nieruchomości. Mam podstawowe kwalifikacje i szef powierza mi najmniej skomplikowane zadania. Teraz w mojej gestii znajdują się apartamenty do wynajęcia Warszawa to szeroki rynek nieruchomości i wciąż są chętni zarówno by wynająć komuś mieszkanie jak wynająć je od kogoś. Dlatego zawsze mam dużo pracy, bez względu na to czy kryzys jest rzeczywisty czy tylko urojony. Apartamenty w Warszawie, to duża grupa lokali, którymi zajmuję się nasza firma. Poza mną, w tym samym dziale pracuje kilka innych osób. Niespecjalnie podoba mi się system, w jakim pracujemy. Typowy wyścig szczurów. Kto więcej umów podpisze ten zarabia kosztem pozostałych. Muszę jednak powiedzieć, że zmusza to do działania. Dziennie dopinam dwie czasem trzy umowy. Najwięcej udało mi się zamknąć siedem, ale tak naprawdę trzy z nich były już praktycznie załatwione wcześniej. Sądzę, iż firma Ekskluzywne Apartamenty Warszawa może być zadowolona z moich osiągnięć. Wydaje mi się, że zarabiają dzięki mnie czterdzieści tysięcy miesięcznie. Do mnie trafia zaledwie mała częsć z tego, ale też nie mogę za bardzo narzekać. Wyciągam nieco więcej niż średnia krajowa i nie żyje mi się najgorzej. Żal tylko, że moje dobre wyniki wywołują słabsze zarobki moich współpracowników.