Od sześciu miesięcy pracuję w pośrednictwie nieruchomości. Mam podstawowe kwalifikacje i szef powierza mi najmniej skomplikowane zadania. Teraz w mojej gestii znajdują się apartamenty do wynajęcia Warszawa to szeroki rynek nieruchomości i wciąż są chętni zarówno by wynająć komuś mieszkanie jak wynająć je od kogoś. Dlatego zawsze mam dużo pracy, bez względu na to czy kryzys jest rzeczywisty czy tylko urojony. Apartamenty w Warszawie, to duża grupa lokali, którymi zajmuję się nasza firma. Poza mną, w tym samym dziale pracuje kilka innych osób. Niespecjalnie podoba mi się system, w jakim pracujemy. Typowy wyścig szczurów. Kto więcej umów podpisze ten zarabia kosztem pozostałych. Muszę jednak powiedzieć, że zmusza to do działania. Dziennie dopinam dwie czasem trzy umowy. Najwięcej udało mi się zamknąć siedem, ale tak naprawdę trzy z nich były już praktycznie załatwione wcześniej. Sądzę, iż firma Ekskluzywne Apartamenty Warszawa może być zadowolona z moich osiągnięć. Wydaje mi się, że zarabiają dzięki mnie czterdzieści tysięcy miesięcznie. Do mnie trafia zaledwie mała częsć z tego, ale też nie mogę za bardzo narzekać. Wyciągam nieco więcej niż średnia krajowa i nie żyje mi się najgorzej. Żal tylko, że moje dobre wyniki wywołują słabsze zarobki moich współpracowników.