Kto zyska na wycofywaniu siatek foliowych z marketów? Markety redukując koszty przeznaczane na nabycie plastikowych reklamówek zaoszczędzą dużo pieniędzy. Czy na pewno zależy na ochronie środowiska? Obrońcy przyrody uważają, iż konieczny jest odpowiedni recykling. Cała okoliczność jeszcze nie jest prawnie unormowana. Nie oczekując na zdobycie podpisów i długie sejmowe debaty, pewne sieci takie jak: E-Leclerc, Carrefour, Ikea czy Biedronka postanowiły zrezygnować z darmowych plastikowych siatek i oszczędzają dzięki temu duże kwoty. Sieci te wprowadziły za to ekologiczne torby papierowe i jeszcze na tym zarabiają. Średnio na sprzedaży toreb papierowych największe sieci zarabiają parę mln. złotych na rok. Jedna z sieci deklaruje, że zarobione tym sposobem pieniądze wyda m.in. na zakup pojemników na puste baterie. Z kolei inna zapewnia, że środki finansowe, które wydawała na kupno torebek z papieru wyda na posadzenie drzewek w lasach. Jeszcze inna zapowiada, że dochód ze sprzedaży przeznaczyła na akcję reklamową, promującą torby papierowe, ich kupowanie i używanie. Akcja reklamowa trwa i sieć zyskała podwójnie bo równocześnie reklamuje też samą siebie. Z relacji wytwórców opakowań foliowych wynika, że podzielają oni zdanie ekologów i uważają, że pobieranie opłat za torby i sporadyczne działania nie wpłyną znacząco na poprawę stanu otaczającej nas przyrody. Rozwiązanie problemu tkwi gdzie indziej. Niezbędnym jest zbudowanie należytego systemu segregacji, który pozwalałby na odzysk i recykling.