Kategorie
- Bez kategorii
- Biznes
- Elektronika
- Finanse
- Firmy
- Hobby, rozrywka
- Internet
- Komputery
- Motoryzacja
- Nauka
- Pozycjonowanie
- Sklepy
- Sport
- Sztuka
- Turystyka
- Usługi
- Zdrowie
Archiwa
- maj 2012
- kwiecień 2012
- marzec 2012
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
- listopad 2011
- październik 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
- luty 2011
- styczeń 2011
- grudzień 2010
- listopad 2010
- październik 2010
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- maj 2010
- kwiecień 2010
- marzec 2010
- luty 2010
- styczeń 2010
- grudzień 2009
- listopad 2009
- październik 2009
- wrzesień 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- czerwiec 2009
- maj 2009
- kwiecień 2009
- marzec 2009
- luty 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008
Meta
Tagi
Polecamy
Domy z bala
17th marzec 2010
Pracę jako projektant domów zaczęłam bardzo dawno temu. Od zawsze w sumie pociągały mnie takie rzeczy. Nie było raczej takiego momentu kiedy nie chciałabym czegoś zmieniać, tworzyć, rysować, przestawiać. Pamiętam też dokładnie konkurs, w którym uczestniczyłam i mogłam spełnić swoje plany. Chodziło o projekty domów drewnianych. Należało przygotować go z niespotykaną dokładnością i pracowitością. Nie wahałam się ani trochę, bo zdawałam sobie sprawę, że może to być spełnienie moich pragnień a wręcz ścieżka w kierunku ich spełnienia. Jako nagroda bowiem było stypendium kilkuletnie do Włoch, gdzie pod kierunkiem wybitnych włoskich architektów uczyłabym się prawdziwej sztuki i architektury. I los chciał, że opracowałam te nieszczęsne projekty domów drewnianych i dostarczyłam je na konkurs. Przyznam szczerze, że prawie nikt na mnie stawiał. Rodzice zamiast mnie podtrzymywana duchu mówili mi, że porywam się z motyką na słońce a znajomi podpowiadali, że jest to konkurs o randze światowej tak więc moje szanse są liche. Aż tu nagle nastąpił termin efektów. Konkurs miał za zadanie wyłonić dwanaście najlepszych projektów domów. Na galę wręczenia zaproszono mnie listownie, ale oczywiście nie było słowa w tym zaproszeniu, że wygrałam. Była tylko data, miejsce i prośba o przybycie, bo po wręczeniu nagród można spotkać się z wybitnymi architektami oraz oglądnąć specjalistyczną wystawę przygotowaną na tę okoliczność. Postanowiłam, że nic nie stracę jeśli tam pojadę, ale sądziłam, że moje szanse są nikłe. Gdy czytali wyniki miałam przyspieszone tętno. Wymienili mnie na siódmej pozycji i czułam, że serce podeszło mi do gardła. Podobne strony: Domki z drewna, Domy z bali drewnianych