Domy z bala

17th marzec 2010

Domy z bala

Pracę jako projektant domów zaczęłam bardzo dawno temu. Od zawsze w sumie pociągały mnie takie rzeczy. Nie było raczej takiego momentu kiedy nie chciałabym czegoś zmieniać, tworzyć, rysować, przestawiać. Pamiętam też dokładnie konkurs, w którym uczestniczyłam i mogłam spełnić swoje plany. Chodziło o projekty domów drewnianych. Należało przygotować go z niespotykaną dokładnością i pracowitością. Nie wahałam się ani trochę, bo zdawałam sobie sprawę, że może to być spełnienie moich pragnień a wręcz ścieżka w kierunku ich spełnienia. Jako nagroda bowiem było stypendium kilkuletnie do Włoch, gdzie pod kierunkiem wybitnych włoskich architektów uczyłabym się prawdziwej sztuki i architektury. I los chciał, że opracowałam te nieszczęsne projekty domów drewnianych i dostarczyłam je na konkurs. Przyznam szczerze, że prawie nikt na mnie stawiał. Rodzice zamiast mnie podtrzymywana duchu mówili mi, że porywam się z motyką na słońce a znajomi podpowiadali, że jest to konkurs o randze światowej tak więc moje szanse są liche. Aż tu nagle nastąpił termin efektów. Konkurs miał za zadanie wyłonić dwanaście najlepszych projektów domów. Na galę wręczenia zaproszono mnie listownie, ale oczywiście nie było słowa w tym zaproszeniu, że wygrałam. Była tylko data, miejsce i prośba o przybycie, bo po wręczeniu nagród można spotkać się z wybitnymi architektami oraz oglądnąć specjalistyczną wystawę przygotowaną na tę okoliczność. Postanowiłam, że nic nie stracę jeśli tam pojadę, ale sądziłam, że moje szanse są nikłe. Gdy czytali wyniki miałam przyspieszone tętno. Wymienili mnie na siódmej pozycji i czułam, że serce podeszło mi do gardła. Podobne strony: Domki z drewna, Domy z bali drewnianych