Według prognoz w przyszłym roku, kiedy w nowo powstałe nieruchomości na rynku będzie można przebierać jak w ulęgałkach, kupujący będą mieli większe pole do negocjacji.

Ile można wytargować w biurze sprzedaży dewelopera? Od trzech lat zmalała różnica między stawkami ofertowymi i transakcyjnymi na rynku pierwotnym. - W kryzysowej końcówce 2008 r. rozbieżność między średnimi stawkami wynosiła 1 tys. zł za m kw., a w I kw. 2011 r. - przeciętnie tylko ok. 300 zł za m kw. - twierdzą specjaliści z CEE Property Group. Dotyczy to siedmiu największych aglomeracji: Warszawy, Poznania, Gdańska, Wrocławia, Krakowa, Katowic i Łodzi.

Firmy Budowlane prześcigają się w promocjach, które mają na celu zwiększenie sprzedaży domów . Standardem staje się już pomoc klientowi w załatwieniu formalności kredytowych oraz indywidualna negocjacja ceny, a bywa że można zlecić inwestorowi sprzedaż starego mieszkania. Na duże ustępstwa są w stanie z godzić się deweloperzy, którym na sprzedaż zostało już tylko kilka lokali i chcieliby jak najszybciej zamknąć inwestycję. To właśnie na takich osiedlach można szukać najbardziej atrakcyjnych ofert nieruchomości. Żeby sprzedać lokale z końcówki serii, inwestorzy wprowadzają wakacyjne promocje. Najciekawsze upusty dotyczą nieruchomości o największych metrażach.

Należy również zaznaczyć, że niższe ceny mogą być obwarowane dodatkowymi wymogami. Za przykład może tu służyć jedna z nowszych inwestycji w Krakowie, gdzie wprawdzie stawki zaczynają się poniżej 4 tys. zł/mkw., ale tylko przy jednorazowej wpłacie całej kwoty. Dla osób posiłkujących się kapitałem zewnętrznym oznacza to dodatkowe koszty związane z obsługą kredytu przez okres budowy. Decydując się na zakup lokalu w tanich inwestycjach warto ponadto pamiętać o tym, że są one zazwyczaj zlokalizowane w peryferyjnych dzielnicach miast.

W IV kw. 2008 r. na rynku nowych mieszkań można było wynegocjować nawet 14 proc. ceny pierwotnej lokum. Teraz standardowy upust to tylko do 5 proc. wartości lokalu. Analitycy twierdzą, że w tej chwili na rynku warszawskim można uzyskać rabat w wysokości 200-300 zł m kw. w lepszych lokalizacjach i ok. 500-600 zł w tych gorszych.

Osoby, które „polują” na tanie mieszkania powinny skupić się głównie na sprawdzaniu bądź to najnowszych, bądź też już zakończonych inwestycji, gdyż to właśnie w takich wypadkach można liczyć na najbardziej atrakcyjne ceny. Deweloperzy rozpoczynający nowy projekt zazwyczaj starają się skusić pierwszych chętnych niskimi stawkami. Jest to o tyle istotne, że po sprzedaży kilku lokali jest już znacznie łatwiej o kolejnych klientów. Z kolei upusty na ostatnie lokale w danym obiekcie, wynikają z chęci jego ostatecznego zamknięcia, wykazania sprzedaży w wynikach finansowych i rozpoczęcia kolejnej inwestycji. W tym miejscu należy jednak dodać, że taki wybór warto dobrze przemyśleć. Ostatnie jednostki mieszkalne w danym budynku to te, które zostały odrzucone przez innych nabywców. Bardzo prawdopodobne, ze oferują one mniej korzystny układ pomieszczeń lub lokalizację w budynku.

Rosnąca liczba lokali mieszkalnych na rynku wpływa na większą konkurencję pomiędzy deweloperami, którzy starają się na różne sposoby przekonać klientów właśnie do swojej oferty. W chwili obecnej większość firm stara się oferować pomoc przy aranżacji lokalu, zwiększyć atrakcyjność inwestycji przykładowo poprzez ciekawą bryłę budynku, więcej terenów zielonych, czy atrakcyjne systemy płatności. Rywalizacja o klienta powinna jednak wraz z upływem czasu znaleźć odzwierciedlenie także w obniżkach samych cen nieruchomości