Kategorie
- Bez kategorii
- Biznes
- Elektronika
- Finanse
- Firmy
- Hobby, rozrywka
- Internet
- Komputery
- Motoryzacja
- Nauka
- Pozycjonowanie
- Sklepy
- Sport
- Sztuka
- Turystyka
- Usługi
- Zdrowie
Archiwa
- maj 2012
- kwiecień 2012
- marzec 2012
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
- listopad 2011
- październik 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
- luty 2011
- styczeń 2011
- grudzień 2010
- listopad 2010
- październik 2010
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- maj 2010
- kwiecień 2010
- marzec 2010
- luty 2010
- styczeń 2010
- grudzień 2009
- listopad 2009
- październik 2009
- wrzesień 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- czerwiec 2009
- maj 2009
- kwiecień 2009
- marzec 2009
- luty 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008
Meta
Tagi
Polecamy
Czy w internecie panuje swołocz?
01st listopad 2008
Internet jako globalne źródło informacji zmienia się, podobnie jak telewizja. Jeszcze kilka lat temu współczesna sieć wyglądała bardzo statycznie, zwykłe jednostki miały mały wpływ na kreowanie witryn. Teraz się to zmieniło…
Moda na tzw. Web 2.0 na dobre zagościła w sieci. Dzięki temu zjawisku ludzie mogą brać udział w dyskusjach, tworzyć w prosty sposób własne strony, pamiętniki czy też umieszczać własne przemyślenia w blogach. Internet rozgościł się jeszcze bardziej w naszych domach, często dostarcza przeciętnemu Kowalskiemu wystarczających odpowiedzi na nurtujące go pytania i jest świetną rozrywką dla młodych ludzi. Trudno spotkać już rodzinę, która nie korzysta z tego dobrodziejstwa.
Niestety powszechność Internetu spowodowała bardzo złe zjawisko. „Pseudoanonimowość”, która miała pomóc w szukaniu nowych kontaktów, stała się bronią dla tych, którzy słowa takie jak etyka, moralność i godność znają tylko „powierzchownie” lub w ogóle.
W dużej większości są to nieletni, którzy chcą „zabłysnąć” jak gwiazdy w sieci i często im się to udaje. Ale nie tylko nieletni korzystają z przywileju, jaką jest niewątpliwie anonimowość. W sposób karygodny dla dorosłego człowieka wykorzystują naiwność młodszych pokoleń, tendencyjnie posługują się własną wiedzą i wyczytanymi informacjami do robienia tzw. „flame-wars”, przypomina to zabawę słowną w ”kto ma rację” tyle, że często posiłkują się przy tym wulgaryzmami. Jak możemy ich nazwać? Mówi się o nich, że to internetowe trolle, korzystających z Neostrady nazywa się „dziećmi neo” a ja nadam im rzeczownik adekwatny do popełnianych czynów, mianowicie swołocz. Tak, powiedzmy wprost, że jest to hołota, to chuligaństwo XXI wieku, które sądzi, że jest bezkarne. Większość z nich nie wie, że barierę jaką jest anonimowość złamać specom nie trudno i w końcu dostaną nauczkę.
Przeciętny użytkownik również może walczyć z tą hołotą. Kilka dni temu natknąłem się na serwis swolocz.pl który gromadzi komentarze takich osób i próbuje obrócić ich broń przeciwko nim samym, tak aby inni użytkownicy mogli śmiać się z ich postępku i uważać jak nie należy pisać w Internecie. Innym sposobem zapobiegania temu zjawisku jest po prostu brak reakcji na taki występek. Brzmi to trochę dziwnie, bo przecież chuligani nie mogą być bezkarni. Jednak to spowoduje, że ta dzieciarnia nie będzie miała komu się podlizać i zrezygnuje. Apeluje z tego miejsca również do osób, które popełniają takie występki, czy cieszy was niszczenie dobra kultury, jakim jest Web 2.0? Zastanówcie się, choć raz… .