Miesiąc temu załatwiłem sobie z Ameryki bite audi a4, rocznik 2005. Wszystko bardzo wygodnie się prowadzi. Wersja 2.0 TFSI. Twórca, a więc grupa VW, twierdzi, że fura posiada moc 200 koni mechanicznych. Chciałem to sprawdzić. Miałem ochotę odwiedzić na hamownię gdzieś w okolicach Krakowa. Okazało się, że nie jest to takie łatwe. Ponieważ wóz jest quattro, to ma napęd na 4 koła. Niewiele jest takich hamowni w Krakowie, a jak już są, to są dużo zbyt kosztowne .

Chciałem rozglądać się za mniej kosztowną alternatywą do przetestowania mocy silnika mojego auta. Gdy już straciłem nadzieję, nareszcie znalazłem akcesorium zdolne sprawdzić moc silnika mojego auta – gMetrix. W pierwszej chwili dość nieufnie odnosiłem się do całości. Wyniknęło, że moje obawy momentalnie zostały rozwiane.

Urządzenie działa bez problemów. Dołączone oprogramowanie pozwala na zgranie sesji na dysk twardy komputera PC. Dzięki gMetrix mam możliwość sprawdzać moc silnika swojego pojazdu kiedy tylko chcę, bez kłopotu jechania na hamownię. To wyjątkowo wygodne i bardzo opłacalne.