Kategorie
- Bez kategorii
- Biznes
- Elektronika
- Finanse
- Firmy
- Hobby, rozrywka
- Internet
- Komputery
- Motoryzacja
- Nauka
- Pozycjonowanie
- Sklepy
- Sport
- Sztuka
- Turystyka
- Usługi
- Zdrowie
Archiwa
- maj 2012
- kwiecień 2012
- marzec 2012
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
- listopad 2011
- październik 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
- luty 2011
- styczeń 2011
- grudzień 2010
- listopad 2010
- październik 2010
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- maj 2010
- kwiecień 2010
- marzec 2010
- luty 2010
- styczeń 2010
- grudzień 2009
- listopad 2009
- październik 2009
- wrzesień 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- czerwiec 2009
- maj 2009
- kwiecień 2009
- marzec 2009
- luty 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008
Meta
Tagi
Polecamy
Charyzmatyczny głos kluczem do sukcesu
29th grudzień 2008
Dla wszystkich fanów, ale i z zwykłych słuchaczy bardzo ważny jest głos, jakim dany artysta dysponuje. Musi on przykuwać uwagę, być wyraźny, odpowiednio głośny. Dodatkowo jego barwa musi pasować do stylu śpiewanej piosenki, jego tonacja nie może zbytnio odbiegać od sensu, który wykonawca chce przekazać swoim słuchaczom. Bez wątpienia najczęściej właściciele tych najbardziej charyzmatycznych i ciekawych głosów śpiewają muzykę rockową.
Jednym z takich muzyków jest z całą pewnością Michael Lee Aday, wykonujący swe utwory pod nazwą „Meat Loaf”. Ma on rzadko spotykaną barwę oraz wymawia słowa bardzo wyraźnie. Jego głos jest ciepły, przyjemny dla ucha, i co najważniejsze nie drażni go, nie męczy. Jest to bardzo ważne, by głos nie był monotonny i jednostajny. Musi być urozmaicony, wypełniony charakterystycznymi dla danego artysty dźwiękami. Meat Loaf pokazuje szeroką gamę barw, widać to w takich piosenkach jak na przykład „I’d Do Anything For Love (But I Won’t Do That)”, „You Took The Words Right Out Of My Mouth (Hot Summer Night)” czy “Good Girls Go To Heaven (Bad Girls Go Everywhere)”. Wszystkie te wymienione przeze mnie utwory pochodzą z płyty „Live Around The World”, wydanej w 1996 roku. Zachęcam do jej kupna, jak również wielu innych arcydzieł tego artysty. Można z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że osoba ta jest wzorem do naśladowania dla współczesnych artystów rocka.
Słuchając jakiejkolwiek piosenki, zwracamy uwagę na to, co i jak jest śpiewane. Tymczasem dzisiejsi artyści jako najważniejsze postrzegają piękne stroje, sympatyczną melodię, i powtarzanie wciąż tych samych słów. Czy o to chodzi w sztuce, która nazywa się muzyką? Czy zmierza to w dobrym kierunku, i czy tego właśnie oczekujemy od naszych ulubieńców?