Bodum

14th październik 2009

Moja dobra koleżanka wychodziła niedawno za mąż. Cieszyłem się z zaproszenia, gdyż uwielbiam chodzić na wesela. Jestem zwolennikiem wesel organizowanych w tzw. domach ludowych. Nie podobają mi się przyjęcia w restauracjach, a ta impreza miała się właśnie w takiej restauracji odbyć. Ludzie teraz dość często odchodzą od kupowania prezentów weselnych. Prościej jest włożyć pieniążki do koperty i nie zaprzątać sobie głowy wymyślaniem czegoś oryginalnego. Ja postanowiłem jednak kupić coś takiego. Znalazłem w Internecie fajną stronkę z produktami firmy Bodum. Filiżanki, czajniczki, wszelakie zaparzacze do kawy, misy i zestaw do foundi wydały mi się odpowiednim prezentem. Zwarzywszy dodatkowo, że młodzi mieli już się wyprowadzić na swoje. Akcesoria Bodum bardzo się im spodobały. Wesele odbyło się z wielką pompą. Towarzystwo bawiło się do białego rana. Ja osobiście mam satysfakcję, że jako jedyny wpadłem na taki pomysł z prezentem.