Angielski

17th grudzień 2009

Gęsia skórka to normalna reakcja na myśl o redagowaniu formalnych pism, wizytach w różnego rodzaju urzędach itd. Jeszcze gorzej wygląda to w przypadku dokumentów sądowych w innych językach. Zwykle będzie nam wtedy potrzebny tłumacz przysięgły. Poświadczy on pieczątką przekład danego pisma. Zawód tłumacza przysięgłego “regulowany” jest przez specjalną ustawę.

Tłumacz przysięgły oprócz tłumaczeń pisemnych na takie języki jak angielski, hiszpański, francuski, niemiecki, portugalski czy dowolny inny wykonuje także przekłady ustne na potrzeby np. sądu. Tłumaczenia ustne są dalece trudniejsze niż pisemne. Przy pisemnych wymagana jest praktycznie jedynie dobra znajomość danego języka. Osoba dokonująca tłumaczenia symultanicznego musi posiadać do tego odpowiednie predyspozycje. Refleks i dobra dykcja to tylko dwie z nich. Potrzebna jest również koncentracja i znakomita podzielność uwagi. Nie bezpodstawnie zawód tłumacza jest uważany za jeden z najbardziej stresujących. Gorsza jest tylko praca kontrolera lotów.